1 września o godz. 13 w Szkole Podstawowej nr 3 we Włodawie rozpocznie swoją działalność Szkoła Muzyczna I Stopnia. Na razie jest grupa 33 osób, ale w drugim naborze, na początku września, zapewne będzie komplet 40 uczniów. Kadra pedagogiczna jest już skompletowana. Dyrektorem został Paweł Łobacz.
Szkoła muzyczna rodzi się we Włodawie w bólach. – Wszystko, co piękne i trwałe, powstaje z dużym trudem i niemałymi problemami. Przedsięwzięcie jest jednak na dobrej drodze. Dzieci z Włodawy i okolic będą miały wreszcie możliwość rozwijania swoich talentów – podkreśla burmistrz Wiesław Muszyński.
Niektórzy radni krytykują nie tyle samą ideę powstania, ale pośpiech, w jakim powstała ta szkoła. – Tu zbyt szybko wszystko się działo – mówi Mirosława Dynkiewicz. – Czy aby nie miały tu znaczenia indywidualne aspiracje poszczególnych osób, które chciały tak szybko powołać sobie szkołę?
Inni zwracają uwagę np. na fakt, że jeszcze nie jest wyremontowany WDK, gdzie ma się mieścić szkoła, czy też to, że jeszcze nie ma kompletu instrumentów. Mają także uwagi, ze nie będzie klasy gitarowej, choć chętni akurat na ten instrument są.
Burmistrz tłumaczy, że opóźnienia wyniknęły z oczekiwania na decyzję ministra.
Zajęcia w I semestrze będą się odbywały w salach „Trójki”, popołudniami od godz. 14. Zajęcia będą do godz. 20 i w nie będą kolidować z „normalnymi” lekcjami. Od 2. semestru lekcje będą już w budynku przy al. Piłsudskiego 10 (WDK – wejście od południowej strony). Burmistrz poinformował nas nas, że Paweł Łobacz będzie dyrektorem do czasu ogłoszenia konkursu na to stanowisko. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by P. Łobacz wystartował w konkursie. Poza dyrektorem cała kadra pochodzi spoza Włodawy.
Koszt zakupu instrumentów jeszcze nie jest znany, gdyż nabór trwa. Kolejny spory wydatek to remont pomieszczeń dla szkoły muzycznej. Burmistrz zapewnia, że pieniądze na ten cel na pewno znajdzie w budżecie i ma już 200 tys. zł pochodzące z dywidendy MPGK. – Ponadto już we wrześniu zaczniemy pisać wnioski o dofinansowanie zewnętrzne, głównie do ministerstwa kultury – mówi W. Muszyński.
Nucenie dźwięków zagranych przez nauczyciela, wyklaskanie rytmu zaprezentowanego przez nauczyciela czy podanie ilości dźwięków w akordzie – to tylko niektóre zadania, z którymi musieli sobie poradzić kandydaci do Szkoły Muzycznej we Włodawie. „Egzamin” odbył się w piątek, 14 sierpnia w sali „Sezam” Włodawskiego Domu Kultury. Komisja rekrutacyjna sprawdziła warunki psychofizyczne i predyspozycje kilkudziesięciu kandydatów. O przyjęciu kandydata do szkoły zdecyduje końcowa ocena będąca średnią uzyskanych punktów. Badanie przydatności do szkoły muzycznej było ostatnim etapem rekrutacji do nowej placówki. Listę uczniów, którzy od
1 września rozpoczną naukę w nowej szkole, poznamy za kilka dni. Będą się oni kształcić w klasach fortepianu, skrzypiec, akordeonu i fletu.

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

©2019 SMI Włodawa .

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account